Rządowy pakiet CPN wygasł – co to oznacza dla kierowców?
Od 1 lipca 2026 roku przestał obowiązywać rządowy pakiet CPN, który przez ostatnie miesiące chronił kierowców przed gwałtownymi wzrostami cen paliw. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański potwierdził, że centralny limit cenowy został zniesiony, a stawki na stacjach benzynowych będą teraz kształtowane wyłącznie przez mechanizmy rynkowe, lokalizację oraz politykę poszczególnych operatorów. Oznacza to koniec jednolitych cen w całym kraju i powrót do zróżnicowanych stawek, które mogą się wyraźnie różnić w zależności od regionu.
Dlaczego pakiet CPN został wprowadzony i dlaczego teraz znika?
Pakiet CPN był rozwiązaniem tymczasowym, wprowadzonym w odpowiedzi na kryzys na rynku ropy naftowej oraz napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie. W szczytowym momencie baryłka ropy kosztowała nawet 115–116 dolarów, co zmusiło rząd do interwencji. Obecnie ceny surowca spadły do około 70 dolarów za baryłkę, co pozwoliło na wygaszenie programu. Jednocześnie wraca wyższa stawka VAT – z 8% do 23%, co bezpośrednio przełoży się na wzrost cen na dystrybutorach.
Ile zapłacimy za paliwo od 1 lipca?
Eksperci rynkowi szacują, że średni wzrost kosztów na litrze paliwa wyniesie około 30–40 groszy. Ostateczna cena będzie jednak zależeć od decyzji poszczególnych stacji paliw. Jeszcze wczoraj obowiązywały maksymalne ceny urzędowe: benzyna Pb95 kosztowała do 6,00 zł za litr, Pb98 do 6,68 zł, a olej napędowy do 6,19 zł. Od dzisiaj te limity już nie obowiązują, a kierowcy muszą liczyć się z wyższymi rachunkami.
Kto najbardziej odczuje zmiany?
Nowe ceny paliw uderzą w każdego, kto regularnie korzysta z transportu drogowego. Szczególnie dotkliwe będą dla:
- kierowców prywatnych dojeżdżających codziennie do pracy,
- rolników w trakcie zbliżających się prac polowych,
- lokalnych firm transportowych oraz dostawców towarów.
W regionie konińskim warto porównywać oferty na różnych stacjach, ponieważ różnice w cenach mogą być bardzo wyraźne.
Podsumowanie
Rządowa osłona paliwowa przeszła do historii, a koszt tankowania ponownie zależy od konkurencji i lokalizacji stacji. Aby nie przepłacać, kierowcy powinni uważniej obserwować tablice cenowe w swojej okolicy i rozważyć tankowanie na stacjach oferujących niższe ceny.
Źródło: Konin24.info
Fot. konin24.info
