W Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Koninie z tygodnia na tydzień przybywa pacjentów trafiających tam po zażyciu substancji psychoaktywnych znanych jako „kryształki brudne” lub „czyste”. Jak informuje przegladkoninski.pl, w sierpniu do SOR trafiało średnio około piętnastu takich osób tygodniowo, a wielu z nich pozostaje w stanie silnego pobudzenia przez całą dobę.
Personel medyczny porównuje zachowanie części pacjentów do scen znanych z filmów grozy. Osoby pod wpływem substancji reagują spontanicznie i nieracjonalnie, popadają w amok, co poważnie utrudnia pracę całego zespołu szpitala.
Zdarza się, że jednocześnie trzeba unieruchomić kilka osób naraz. Pacjenci w takim stanie dysponują nadzwyczajną siłą fizyczną, próbują się uwolnić, niszczą sprzęt medyczny oraz pasy unieruchamiające. Do szpitala trafiają też osoby mające przy sobie niebezpieczne przedmioty, między innymi maczety, noże czy zapalniczki.
Wiek pacjentów trafiających do SOR w takim stanie waha się od kilkunastu do kilkudziesięciu lat, co pokazuje, że problem dotyczy zarówno bardzo młodych osób, jak i dorosłych mieszkańców regionu.
Jak podkreśla Maria Wróbel, naczelna pielęgniarka konińskiego szpitala, mechanizm uzależniania bywa bardzo prosty. „Pierwsza partia jest za darmo, ona zachęca, a kolejne kosztują dziesięć złotych” mówi cytowana przez przegladkoninski.pl Maria Wróbel.
Szpital zawiadomił o sytuacji policję. Personel medyczny apeluje jednocześnie do nauczycieli, rodziców i całej lokalnej społeczności o wzmożoną czujność wobec niepokojących zachowań młodych ludzi, ponieważ szybka reakcja otoczenia może uchronić kogoś przed sięgnięciem po niebezpieczne substancje.
Więcej szczegółów na ten temat można znaleźć w materiale źródłowym portalu przegladkoninski.pl.
fot: Pexels

