W ostatnim dniu września 2026 roku Warszawa stała się miejscem uroczystego wręczenia Nagrody Solidarności im. Lecha Wałęsy. Wyróżnienie, przyznawane za działania na rzecz demokracji i wolności obywatelskich, trafiło w ręce gruzińskiej dziennikarki Mzii Amaglobeli. Aktu przekazania dokonał wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, a wśród obecnych znaleźli się przedstawiciele polskich władz, goście zagraniczni oraz działacze społeczeństwa obywatelskiego. Spotkanie otworzył Lech Wałęsa, były prezydent RP i przewodniczący Kapituły Nagrody, natomiast laudację wygłosił szef polskiej dyplomacji.
Kim jest Mzia Amaglobeli?
Laureatka to dziennikarka kierująca dwoma niezależnymi mediami w Gruzji. W 2001 roku założyła portal Batumelebi, a dziewięć lat później Netgazeti. Obie redakcje należą do najstarszych niezależnych serwisów informacyjnych w kraju i od lat angażują się w obronę praw człowieka, sprzeciwiają się korupcji oraz nadużyciom władzy. W sierpniu 2025 roku sąd w Batumi skazał Amaglobeli na dwa lata pozbawienia wolności. W areszcie doświadczyła psychicznego znęcania się ze strony funkcjonariuszy i nie zapewniono jej pomocy prawnej. Wyrok ten stał się symbolem represji wobec niezależnego środowiska dziennikarskiego w Gruzji.
Wzruszające słowa i historyczne paralele
Nagrodę w imieniu laureatki odebrała Irma Dimitradze. W swoim wystąpieniu nawiązała do historycznych paraleli między Polską a Gruzją, mówiąc:
Wiele lat temu prezydent Wałęsa i Polacy walczyli przeciwko sowietom. Wiele lat później Mzia i Gruzini walczą o demokrację. Teraz ten potwór nazywa się Federacją Rosyjską. Jej propaganda krzywdzi również w sposób niewidzialny. Jednak są ludzie jak my – Polacy i Gruzini, którzy potrafią ją rozpoznać. Polska rozumie nas bez słów. Jestem wdzięczna za to porozumienie.
Minister Radosław Sikorski podkreślił, że historia Amaglobeli przypomina, iż obrona wolności i godności ludzkiej nie należy wyłącznie do państw czy organizacji międzynarodowych – to zadanie każdego człowieka. Dodał, że autorytaryzm nie zaczyna się w momencie, gdy ludzie trafiają do więzień, lecz wtedy, gdy strach wywołuje apatię. Szef MSZ zaznaczył, że wolność słowa wymaga szczególnej ochrony zwłaszcza wtedy, gdy wypowiadane słowa są niewygodne.
Lech Wałęsa, wręczając nagrodę, wyraził nadzieję na więcej:
Nasze zadanie zburzenia porządku dokonaliśmy Solidarnością. Dziś dajemy nagrodę, by następne pokolenie zatwierdziło nasze zwycięstwo. Tylko wtedy wygramy. Wręczając tę nagrodę dzisiaj, mam nadzieję na więcej. Mam nadzieję, że następne pokolenie pójdzie w tym kierunku i zaproponuje rozwiązania na problemy tych czasów.
Historia i znaczenie nagrody
Nagroda Solidarności im. Lecha Wałęsy została ustanowiona w 2014 roku dla uczczenia 25. rocznicy odzyskania wolności przez Polskę. W 2024 roku minister Radosław Sikorski zdecydował o reaktywacji tej inicjatywy. Wyróżnienie przyznawane jest za szczególne działania na rzecz promocji i ochrony demokracji oraz wolności obywatelskich. Wśród dotychczasowych laureatów znaleźli się m.in. Mustafa Dżemilew, wieloletni przewodniczący Medżlisu Tatarów Krymskich, walczący o prawa Tatarów na okupowanym Krymie; Żanna Niemcowa, córka Borysa Niemcowa, kontynuująca dzieło ojca; Paweł Łatuszka, jeden z liderów białoruskiej opozycji demokratycznej; oraz kubańska dysydentka Berta Soler Fernández. Nagroda organizowana jest przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych we współpracy z Fundacją Instytut Lecha Wałęsy i odzwierciedla zaangażowanie Polski w ochronę wartości demokratycznych.
Źródło: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Fot. gov.pl
Źródło: Polska ON
Fot. polskaon.pl











