Wokół startu Delfiny Gosek-Popiołek w nadchodzących wyborach narosły wątpliwości. Jak wynika z nieoficjalnych doniesień Kanału Krakowskiego, komisja wyborcza wstępnie uznała jedynie 2950 podpisów z wymaganych 3000. Oznaczałoby to, że kandydatka może nie spełnić formalnych kryteriów dopuszczenia do udziału w elekcji.
Weryfikacja w toku
Obecnie trwa ponowne przeliczanie i kontrola zebranych podpisów. Sytuacja jest dynamiczna, a decyzja komisji może zapaść w każdej chwili. Jeśli potwierdzi się niedobór ważnych podpisów, kandydatura zostanie odrzucona, co automatycznie wykluczy Gosek-Popiołek z wyścigu.
Na razie ani sztab wyborczy, ani oficjalne instytucje nie wydały komunikatu w tej sprawie. Informacje mają charakter nieoficjalny i pochodzą z ustaleń redakcji lovekraków.pl, na które powołuje się Kanał Krakowski.
Możliwe konsekwencje
Gdyby doniesienia się potwierdziły, układ sił w kampanii mógłby ulec zmianie. Gosek-Popiołek jest jedną z ważniejszych postaci na scenie politycznej, a jej ewentualny brak na kartach do głosowania wpłynie na preferencje wyborców. Sprawa jest rozwojowa, a kolejne godziny mogą przynieść rozstrzygnięcie.
Źródło informacji: polskaon.pl
Źródło: Polska ON
Fot. polskaon.pl

