W niedzielne popołudnie piłkarze Polonii Golina powrócili na swój stadion przy ul. Kusocińskiego 33, gdzie w ramach ligowego spotkania zmierzyli się z Avią. Mimo niesprzyjającej aury i mocnych opadów deszczu, które utrudniały grę, gospodarze zaprezentowali widowiskowy, ofensywny futbol, co szybko przełożyło się na wynik.
Od pierwszych minut inicjatywę przejęli zawodnicy z Goliny, którzy konsekwentnie budowali akcje i stwarzali sobie groźne sytuacje. Rywale starali się odpowiadać, a w niektórych fragmentach meczu to goście mieli więcej z gry, jednak to gospodarze okazali się skuteczniejsi. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem Polonii 5:1.
Trener i zespół podkreślają, że wynik ten jest szczególnie cenny po porażce w środowym meczu w Krotoszynie, którą traktują jako wypadek przy pracy. Powrót na własny obiekt miał być impulsem do poprawy i tak też się stało – drużyna pokazała charakter i umiejętność narzucenia swojego stylu gry nawet w trudnych warunkach pogodowych.
Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Mateusza Majera, który swoją postawą wyróżniał się na tle całej drużyny. Kibice, którzy mimo deszczu licznie stawili się na trybunach, mogli cieszyć się z efektownego widowiska i pięciu bramek dla swojej drużyny. To z pewnością budujący prognostyk przed kolejnymi spotkaniami.
Polonia Golina udowadnia, że nawet w niesprzyjających warunkach potrafi grać skutecznie i z polotem, a wynik 5:1 na pewno na długo pozostanie w pamięci fanów.
Źródło: KS. Polonia Golina
Fot. facebook.com
