Założyciel i wieloletni prezes Medyka Konin, Roman Jaszczak, w obszernym wywiadzie dla portalu Konin24.info opowiada o historii klubu, jego obecnej sytuacji oraz planach na przyszłość. Rozmowa, która ukazała się 19 sierpnia 2026 roku, to swoiste podsumowanie ponad 40 lat istnienia jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek kobiecej piłki nożnej w Polsce.
Historia i duma z osiągnięć
Jaszczak podkreśla, że Medyk Konin jest nierozerwalnie związany z miastem, a jego rozwój nie byłby możliwy bez wsparcia kolejnych władz samorządowych. Wspomina początki klubu, gdy w latach 80. ubiegłego wieku musiał przekonywać rodziców i nauczycieli do pomysłu, aby dziewczęta grały w piłkę nożną. Jak zaznacza, wówczas środowisko było nastawione sceptycznie, a drużynę tworzyły głównie uczennice Zespołu Szkół Medycznych.
Założyciel Medyka jest szczególnie dumny z tego, że klub przetrwał mimo licznych trudności, podczas gdy wiele innych kobiecych zespołów w Polsce upadało. Zwraca uwagę na fakt, że Medyk nigdy nie opierał się na jednym sponsorze, co pozwoliło mu zachować stabilność. Jaszczak wspomina także o swoim wkładzie w rozwój rozgrywek młodzieżowych w Polsce, który początkowo spotykał się z oporem działaczy.
Odbudowa i plany na przyszłość
Obecnie Medyk Konin przechodzi proces odbudowy. Jak informuje Jaszczak, klub prowadzi obecnie osiem drużyn, w tym dwie seniorskie, a w akademii szkoli się ponad 200 piłkarek. W ostatnim czasie przeprowadzono testy, w których wzięło udział około 500 kandydatek, z czego przyjęto 50 nowych zawodniczek. Prezes podkreśla rolę wiceprezes Anny Sieńkowskiej, która od lipca pełni funkcję dyrektora sportowego i zainicjowała zatrudnienie zagranicznych trenerów.
Ważnym elementem strategii jest rozwój szkolnictwa sportowego. Od przyszłego roku w Koninie ma funkcjonować pełna ścieżka edukacyjno-sportowa dla dziewcząt, obejmująca oddziały mistrzostwa sportowego w szkole podstawowej nr 6 oraz w V Liceum Ogólnokształcącym przy Zespole Szkół Górniczo-Energetycznych. Jaszczak podkreśla, że klub konsekwentnie dąży do powrotu do Ekstraligi, a jego ambicją jest, aby Medyk ponownie stał się liczącą się siłą w polskim futbolu kobiecym.
DNA Medyka i wzorce dla młodych
Na pytanie o cechy, które powinny charakteryzować klub w przyszłości, Jaszczak odpowiada, że chciałby, aby Medyk pozostał marką Konina i miejscem, gdzie dziewczęta z małych miejscowości mogą rozwijać swoje talenty. Wskazuje na takie zawodniczki jak Ewa Pajor, Paulina Dudek, Anna Gawrońska czy Nina Patalon, które wyszły z Medyka i zrobiły międzynarodowe kariery. Podkreśla, że klub wychował nie tylko piłkarki, ale także trenerki, fizjoterapeutki i sędzie, co uważa za największą dumę.
Zmiany w podejściu rodziców
Jaszczak zauważa, że przez lata zmieniło się podejście rodziców do piłki nożnej dziewcząt. Kiedyś musiał przekonywać do tego pomysłu, pisał nawet referaty naukowe o niskiej kontuzjogenności tej dyscypliny. Dziś rodzice sami poszukują najlepszych ośrodków dla swoich córek, a Medyk cieszy się większym zainteresowaniem niż możliwościami przyjęcia. Prezes wspomina o potrzebie rozbudowy bursy, aby zapewnić zakwaterowanie zawodniczkom przyjeżdżającym z całej Polski.
Na zakończenie wywiadu Roman Jaszczak został poproszony o dokończenie zdania: „Medyk Konin za pięć lat będzie…” – odpowiedział bez wahania: „Mistrzem Polski!”. To jasny sygnał, że mimo trudności, ambicje klubu pozostają niezmiennie wysokie.
Źródło: Konin24.info
Fot. konin24.info

