W miniony weekend trampkarze Zjednoczonych Rychwał rozegrali kolejny mecz I ligi wojewódzkiej, w którym ulegli drużynie AS ORLIK Kaźmierz 2:4. Spotkanie od początku nie układało się po myśli gospodarzy, którzy po pierwszych 45 minutach schodzili do szatni z trzybramkową stratą.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:3. Jak przyznają sami zawodnicy, na taki stan rzeczy złożyły się błędy w defensywie oraz nieskuteczność pod bramką rywala. Po przerwie zespół Zjednoczonych poderwał się do walki, jednak nie zdołał odwrócić losów meczu.
W drugiej części gry na listę strzelców wpisali się Igor Szymański, który wykorzystał podanie Oktawiana Przybylaka, oraz Mikołaj Bednarek – bramkarz, który popisał się niecodziennym trafieniem. Jego strzał z własnej połowy, po koźle, przelobował golkipera gości, co było jednym z najbardziej spektakularnych momentów spotkania.
Mimo porażki, drużyna prowadzona przez Damiana Szczepaniaka wciąż pozostaje na podium rozgrywek i ma szansę utrzymać tę pozycję do końca rundy. Przed zespołem jeszcze sześć spotkań.
Kolejna okazja do zdobycia punktów już w najbliższą niedzielę, 18 października, kiedy to na własnym boisku Zjednoczeni zmierzą się z liderem z Poznania. Klub serdecznie zaprasza wszystkich kibiców na stadion, licząc na gorący doping, który – jak podkreślają zawodnicy – jest dla nich ogromnym wsparciem.
Gratulacje należą się również drużynie AS ORLIK Kaźmierz, która tego dnia okazała się lepsza.
Źródło: Zjednoczeni Rychwał
Fot. facebook.com











